Wziąłem się do przeglądania papierzysk. Sporo trzeba wyrzucić. Niektóre zniszczyć. Trochę dziwnie się przy tym czuję. Ostatecznie rozstaję się ze sporym kawałkiem swego życia.
Napisał do mnie Mateusz. W odpowiedzi byłem bardzo gadatliwy i szczery. Nie wiem, czy powinienem. Nie ze względu na mnie. Ze względu na niego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz