Natrafiłem na takie karteczki na przystanku.
poniedziałek, września 26, 2022
sobota, września 24, 2022
Czas zmian.
Zaczęły się zmiany w ogrodzie, który przez kilka lat miałem pod niechcianą opieką. Będzie całkiem inaczej niż było. Ciekawe, co z tych prac wyniknie.
Aż strach.
Byłem na Kępie Mieszczańskiej. Bardzo się tam ostatnio zmienia. Wyrosły wielkie budynki. Popatrzyłem ale dopiero wtedy, gdy zobaczyłem zdjęcia, przeraziłem się. Poprzednio były tam niskie budowle, tu i ówdzie nieco zieleni. Była zaniedbana ale była a teraz betonowo - szklane ściany.
Za to odtworzono ukradziony przed laty herb miasta, który jest na jednym z budynków dawnego szpitala wojewódzkiego.
niedziela, września 18, 2022
Andrzej, Krzysiek,...
Przedwczoraj zaczęliśmy drugie pięćdziesięciolecie: moja żona ze swoim pierwszym mężem i ja ze swoją pierwszą żoną.
No i pora powspominać. Byliśmy pierwszym małżeństwem wydziałowym. Wyprzedziliśmy starszą o rok parę, Anię i Andrzeja. I właśnie przedwczoraj dowiedziałem się, że w kwietniu Andrzej zmarł. Więc nie dotrwali do pięćdziesiątki. Szkoda. Miłe byłyby wspólne obchody, tak jak mieliśmy wspólny ślub studencki. W klubie w akademiku na Curie-Skłodowskiej ślubu udzielił nam ówczesny prodziekan, wtedy jeszcze docent Eugeniusz Jagoszewski. Oczywiście wcześnie dokonały się wszystkie prawne i zwyczajowe formalności.
A wczoraj od rana doszła do mnie informacja od Andrzeja: zmarł Krzysiek, kolega jeszcze z czasów harcerskich. Na poniższym zdjęciu drugi od prawej.
wtorek, września 13, 2022
Hala.
Dzisiaj jest trzydziesta piąta rocznica śmierci Haliny. A ja pojechałem na Osobowicką. Tym razem nie na cmentarz ale obok. Już dawno planowałem zrobić kilka zdjęć pozostałości hali sportowej. Została zbudowana w 1928 roku według projektu Richarda Konwiarza. Teraz jest to nieużywana ruina. Pamięć mówi mi, że pamiętam działającą tam przed laty restaurację czy może raczej bar. Teraz pusto, brudno, zerwane dachy Ale, o dziwo, ktoś wykosił trawę przy budynku. A więc jest jakiś właściciel i raczej nie jest to gmina.
poniedziałek, września 12, 2022
Piątkowy koncert.
W ostatni piętek wyjątkowo nie sam szedłem na koncert. Była ze mną Asia a jeszcze na miejscu dołączyła Zosia. Niestety, tym razem nie do końca było miło. Przed nami siedziała parka, jak się okazało rodzeństwo. Starsze. Ona wylała na siebie chyba pół drogerii, odór był potężny, a ja tego nie znoszę. Jeszcze dobrze po północy bolała mnie głowa. On z kolei co jakiś czas wyciągał telefon i kręcił filmiki nagrywając komentarze. Machał przy tym nieprzyjemnie nam tym telefonem przed oczami.
A poniżej Asia wyruszająca na koncert (zdjęcie zrobione breloczkiem, dla zabawy).
środa, września 07, 2022
Taki tekst.
Jestem w domu,leżę w ciszy, za oknem szum, rozmowy, turkotanie kół wozów, zgrzytanie łopat o kamienie, łomot spadającej ziemi.
A później trawa, sadzonki topoli, sąsiad, piłka, Ducek. Uczę się kiwać.
Trawa jest szara, bo zdjęcie czarno-białe.
Znowu jestem w domu ale dom jest inny. Za oknem zielono, świerk. Ja go posadziłem przed laty.
Po korze wędruje dzięcioł - gąsienica. Szu, szu, szu. To nie ja się bawię z sąsiadem. Bawię się z kimś innym.
Nie ma już świerka, nie ma kogoś.
wtorek, września 06, 2022
Na wieś.
Teraz z racji wieku mogę jeździć bezpłatnie nie tylko po mieście ale i po okolicznych gminach. Korzystałem z tego już wiosną. A dzisiaj po przerwie znowu miałem taką przejażdżkę. Pojechałem do Domasławia by przyglądnąć się bliżej tamtejszemu kościołowi. Mnóstwo razy przejeżdżałem obok i nigdy się przy nim nie zatrzymałem, to nadszedł czas odrobienia zaległości.
niedziela, września 04, 2022
Przejażdżka.
Trochę to trwało ale wreszcie wybrałem się na Sołtysowicką, by zobaczyć jakim stanie jest dawny obóz pracy Burgweide. Tak, jak się domyślałem, jest rozbierany. Część baraków już zniknęła, reszta jeszcze stoi, w opłakanym stanie. Aż trudno sobie wyobrazić, że jeszcze kilka lat temu mieszkali tu ludzie.
W drodze powrotnej zatrzymałem się na chwilę na Karłowicach. Interesowały mnie baraki na Czajkowskiego. Tutaj jest już tylko jeden ostaniec. Po reszcie sporego osiedla został ugór. Zapewne wkrótce zadziała tu jakiś deweloper.



