sobota, kwietnia 29, 2017

Opole było.

Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem jazdy do Opola. Powód był jeden: kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła. To robota Arthura Kicktona, tego samego, który zaprojektował wrocławski kościół Pawła. Kościoła we Wrocławiu nie ma ale w Opolu jest i ma się dobrze. No to pojechałem. Kasia i Asia ze mną. Pooglądałem, trochę zdjęć zrobiłem. Przy okazji zrobiliśmy sobie szybkie zwiedzanie Muzeum Śląska Opolskiego.

Teraz chodzi mi po głowie Bytom (jeszcze jeden Kickton) i Szczecin (Kroeger). Ale chyba na tym chodzeniu się skończy. Chociaż rozmaicie może być.

czwartek, kwietnia 06, 2017

Przejażdżka.

Wczoraj przejechałem się do Żarowa i Świdnicy. W Żarowie chciałem obejrzeć dwie - trzy nowe wystawy. Zobaczyłem cztery, no trzy i pół, bo jedna została nieco zmniejszona na rzecz wystawionych jajek.
Przy okazji zaszedłem do biblioteki i kupiłem sobie książkę.
Kiedy ją przeglądałem, nasunęła mi się myśl, że dzięki temu, że wojna oszczędziła Żarów, wiele miejsc bardzo długo a niektóre nawet do teraz zachowały swoje pierwotne funkcje. Właściwie poważniejsze zmiany następowały dopiero poczynając od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku a ze szczególniejszym nasileniem od lat dziewięćdziesiątych. To aż niesamowite zwłaszcza, gdy porównam z tempem zmian w moim obecnym otoczeniu. Takiej stabilizacji coraz bardziej mi brakuje.