sobota, października 06, 2007

Nie piszę.

Bardzo długo, ponad miesiąc nie napisałem ani słowa. Najpierw nie bardzo miałem o czym, a teraz nie mam za bardzo na czym. Siadł mi sprzęt, a ponieważ był na gwarancji, oddałem do producenta do naprawy. I czekam już ponad dwa tygodnie. Myślę, że się doczekam w nadchodzącym tygodniu. A teraz posługuję się swoim starym sprzęcikiem jako zastępczym. Strasznie jest powolny, cierpliwości wymaga ogromnej. Wiem, że nowsze programy, a także nowsze strony internetowe wymagają jednak lepszego, szybszego sprzętu. Cóż jednak mam zrobić. Ograniczyłem swą aktywność a jednak i tak dużo czasu mi ona zajmuje. Jeszcze trochę.
A swoją drogą jest to kolejny dowód, jak łatwo człowiek przywyczaja się do wygody.