piątek, stycznia 05, 2018

Rowerowo.

Kiedyś o gospodarce japońskiej mówiło się "rowerowa". Chodziło o to, że dopóki szybko rozwijała się, pędziła, było dobrze. Zwolnienie a tym bardziej stagnacja miały skutkować upadkiem. Jak w przypadku jazdy na rowerze. Nie wiem, nie znam się. Zauważam, że na Rowerze można stać, niektórzy mają to doskonale opanowane.
Stwierdzić mogę natomiast, że coś rowerowego jest ze zdrowiem. Jak długo człowiek jest zdrowy, może być aktywny i ta aktywność zdrowie podtrzymuje. Gorzej, gdy z jakiegoś powodu aktywność musi być ograniczona. Od razu zdrowie też mocniej zaczyna szwankować. Ostatnio tego doświadczyłem. Dolegliwości, których się nabawiłem, także z powodu swojej nadgorliwości, spowodowały, że niemal całkowicie musiałem wyłączyć zwykłą aktywność. Zero dreptania, rezygnacja z wykładów i niemal całkowita z wystaw. Przez miesiąc nie zrobiłem ani jednego zdjęcia i nie przeczytałem prawie literki. No i samopoczucie wyraźnie mi się pogorszyło. Na szczęście mogę już powoli wracać przynajmniej do części dotychczasowych zajęć. Może jeszcze będzie z czego się cieszyć.