piątek, czerwca 25, 2010

Rowerek.

Zdecydowałem się na nieco dłuższą przejażdżkę na rowerze. Ostatecznie ma się aż pięć pojazdów, wypada od czasu do czasu któregoś użyć.
Było całkiem przyjemnie i co ważne, nie ma przykrych konsekwencji od strony nogi. Trzeba będzie skorzystać i częściej jeździć. Sympatyczniej ostatnio niż chodzić. Szkoda, że nie wszędzie da się dojechać.

środa, czerwca 16, 2010

Na rowerach.

Dzisiaj byłem pierwszy raz na wspólnej przejażdżce rowerowej z Dominikiem.