wtorek, marca 17, 2020

Znalezisko.

Już myślałem, że znalazłem wszystkie domy zaprojektowane przez Ericha Graziansky'ego w moim osiedlu. A tu niespodzianka: wczoraj natrafiłem na kolejny.

Takie niespodzianki to ja lubię, zwłaszcza, że pobudzają mnie do działania.

Epidemia

Mamy epidemię a nawet pandemię koronawirusa. Ludzie mają siedzieć w domach i z pewnością wielu siedzi. Jak znam życie, do czasu. Wprowadzone zostały ograniczenia dotyczące handlu. Dla mnie istotne jest skrócenie czasu pracy trafiki.

czwartek, marca 12, 2020

Odwołania.

Zanosiło się na prawie codzienne nakładania się wydarzeń. Aż tu jak grom z jasnego nieba spadła klęska wszechświatowa czyli epidemia koronawirusa. Jedną z konsekwencji było najpierw odwoływanie rozmaitych wydarzeń a później zamknięcie m. in. instytucji kulturalnych. I tak przeszło połowa moich planów uległa likwidacji. Szczęśliwie ostały się te wydarzenia, na których szczególnie mi zależało. No więc za bardzo nie odczułem strat, zapewne sporo z nich odrobi się w przyszłości. Za to prawie do końca marca w kalendarzu niemal pustki. Trzeba albo wykombinować jakiś program własny, albo zamknąć się w domu z książkami i telewizorem.
Dzisiaj, gdy zmierzałem do synagogi, najpierw trochę zmoczył mnie deszcz, a później dostałem nagrodę: ładną, podwójną tęczę.