Już myślałem, że znalazłem wszystkie domy zaprojektowane przez Ericha Graziansky'ego w moim osiedlu. A tu niespodzianka: wczoraj natrafiłem na kolejny.
Takie niespodzianki to ja lubię, zwłaszcza, że pobudzają mnie do działania.
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz