poniedziałek, czerwca 26, 2017

Pięć, a będzie chyba więcej.

W tym roku już pięciokrotnie byłem w Świdnicy a zapewne wkrótce znowu tam pojadę. Miasto pięknieje. Poza tym każdy taki wyjazd to nowa porcja przypomnień z czasów mojej pierwszej młodości.
Tym razem byłem na cmentarzu i odnalazłem grób prof. Kosmowskiego. To był wspaniały nauczyciel, który umiał zarazić nas, uczniów, swoją pasją poznawania piękna otaczającego nas świata. Oby miał jak najwięcej następców.