Przymusowe, dwuletnie ograniczenie aktywności bardzo rozleniwia. Trudno jest wyjść z domu, dokądś pójść, coś zrobić bez dodatkowego zewnętrznego dopingu. Jednak w tym tygodniu się udało. W ciągu siedmiu dni cztery wyjścia to całkiem przyzwoity wynik. Jedno oprowadzanie i trzy wykłady, jeden filmik i kilka zdjęć a po drodze jakieś plany na samotne, samodzielne dreptanie z aparacikiem. Jeśli w przyszłym tygodniu uda mi się spełnić zamierzenia, będę mógł uznać, że się przemogłem.
sobota, lutego 12, 2022
Udało się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
