poniedziałek, maja 18, 2015

Psy.

Zdałem sobie sprawę, że w okolicy prawie nie ma psów. Dawniej niemal w każdym obejściu był pies, czasem więcej psów. Niektóre z nich szwendały się po ulicach wiosną tworząc watahy złożone czasem z kilkunastu osobników. O kilku lat już tak nie ma. Na moim odcinku ulicy został chyba tylko jeden pies, schowany za szczelnym parkanem. Biegających luzem nie ma od dość dawna. Co prawda na chodnikach można zauważyć ślady zostawione przez te czworonogi ale są to te, które wyprowadzają na smyczy, a jakże, kulturalni inaczej właściciele, zapewne mieszkańcy niedalekich bloków.
Z pewnością swobodnie biegające psiaki zniknęły z powodu zwiększonego ruchu samochodowego ale dlaczego niemal całkowicie zginęły zwierzaki ogrodowe? Ludzi mniej. Ci, co są nie mają już zdrowia na zajmowanie się zwierzakami?

piątek, maja 15, 2015

Taki piątek.

Rano włączyłem telewizor i w pasku przeczytałem: zmarł B. B. King. Odszedł kolejny wielki, którego mogłem słuchać prawie bez końca.
Zamówiłem sobie w empik.com "Leksykon zabytków Górnego Śląska". Nie zwróciłem uwagi na to, że opis nie jest zgodny z towarzyszącym mu obrazkiem. I okazało się, że to obrazek był doby, otrzymałem "Leksykon zabytków Dolnego Śląska", którego jeden egzemplarz już wcześniej miałem. Myślę sobie, że nie warto składać reklamacji. Po prostu dam dublet komuś znajomemu, który będzie umiał z niego skorzystać. Może Asi? Może Przemkowi? A może Oli?

wtorek, maja 12, 2015

Puściej.

W okolicy robi się coraz bardziej pusto. Znowu zmniejszyła się liczba sąsiadów. Starsi, a czasem i ci w średnim wieku, umierają. Zwykła kolej rzeczy. Młodsi powyjeżdżali, zostali nieliczni. Najmłodszych brakuje. Tylko jeden Adaśku na połowie ulicy. Całkiem inaczej było pokolenie temu. Wtedy dzieci było sporo, bawiły się w ogrodach, na ulicy. Teraz pojawiają się, gdy zostaną przywiezione, by odwiedziły dziadków. Domy w okolicy albo są puste albo mało zasiedlone. I to przez osoby w zaawansowanym wieku. Nawet gazet nie ma kto kupować. Z trzech kiosków dwa zniknęły, został jeden prowadzony bardziej jako rodzaj hobby niż dla zarobku. Kiedyś była księgarnia, teraz nie ma. Jedynie spożywczaków przybyło.