W listopadzie ludzie w rozmaitych miejscach palą znicze. Zresztą nie tylko w listopadzie. Ja też. Na grobach członków rodziny, jak prawie każdy. Ale nie tylko. Są jeszcze dwa takie miejsca. Jedno to Pomnik Wspólnej Pamięci w Parku Grabiszyńskim, dawnym Cmentarzu Grabiszyńskim II. Nie jestem w tym miejscu sam. Drugie miejsce to plac zabaw przy szkole na ul. Solskiego. Znajduje się on w miejscu dawnego cmentarza wsi Oporów. Jeszcze kilka lat temu palono tam kilka zniczy, ktoś oprócz mnie pamiętał. Ostatnio już tylko pamiętam ja.
środa, listopada 15, 2017
niedziela, listopada 05, 2017
Ubywanie.
Początek listopada skłania do przeprowadzenia remanentów. No to o miejscach, które się wspomina.
1. Jarosław. Cztery miejsca. Obecnie w jednym mieszka Andrzej a w drugim Jacek. Jak długo jeszcze? Jakieś kilka, może kilkanaście lat i koniec. Zostanie tylko ślad w postaci dwóch grobowców na Nowym Cmentarzu. W pozostałych dwu miejscach są od dawna tylko obcy ludzie.
2. Żarów. Dwa miejsca. Nikogo z rodziny dawno tam już nie ma. Został tylko jeden stary grób na cmentarzu. Nie wiadoma, na jak długo.
3. Świdnica. Dwa - trzy miejsca. Już dawno nikogo z rodziny tam nie ma. Żadnych śladów.
4. Częstochowa. Nawet nie ma co liczyć. W domu od dawna obcy, śladów żadnych.
5. Puszczykówko. W domu mieszka wdowa po szwagrze ze swoją mamą. Jak długo i co później?
6. Skrzydłowice. Dwa puste domy. Nikogo z rodziny tam już nie ma. A taki był ruch i gwar.
7. Główczyce. Podobnie, dwa puste domy i nikogo z bliskich. A gwar kiedyś był jeszcze większy.
8. Pawonków. Czworo już niemłodych ludzi. Jeszcze jakieś dwadzieścia lat i koniec, pustka będzie.
9. Gosławice. Od dawna nie ma nikogo.
10. Wrocław. Zostało nas dwoje na jakieś dziesięć, może piętnaście lat. A później już tylko grobowiec na cmentarzu przy Bardzkiej.
I tak by to wyglądało.
6. Skrzydłowice. Dwa puste domy. Nikogo z rodziny tam już nie ma. A taki był ruch i gwar.
7. Główczyce. Podobnie, dwa puste domy i nikogo z bliskich. A gwar kiedyś był jeszcze większy.
8. Pawonków. Czworo już niemłodych ludzi. Jeszcze jakieś dwadzieścia lat i koniec, pustka będzie.
9. Gosławice. Od dawna nie ma nikogo.
10. Wrocław. Zostało nas dwoje na jakieś dziesięć, może piętnaście lat. A później już tylko grobowiec na cmentarzu przy Bardzkiej.
I tak by to wyglądało.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
