niedziela, kwietnia 29, 2012

Ba!

Przed chwilą skończył się w TVP Kultura program o Gerardzie Wilku. Bardzo interesujący.
Na jego marginesie przeszła mi myśl, jak to jest, że nawet w biednych latach pięćdziesiątych, w okresie powojennej odbudowy, były środki na kółka zainteresowań w szkołach, gdzie dzieci mogły rozwijać swoje zainteresowania i talenty. Teraz, gdy podobno jesteśmy nieporównanie bogatsi, na takie fanaberie pieniędzy nie ma. Kółka mogą być, owszem, jeśli rodzice odrębnie ze nie zapłacą. Państwa ani samorządów najwyraźniej nie stać na rozwijanie uzdolnień. A może po prostu nie są zainteresowane?

sobota, kwietnia 28, 2012

Bardzo długi weekend.

No to się zaczęło. Dominik ma aż 9 dni wolnego - takie małe wakacje. Na razie pojechał do taty, wrócić ma we wtorek. Bardzo cicho i pusto bez niego.
Planujemy w sobotę iść na wykład do Muzeum Narodowego. Może i Młody by się załapał na zajęcia dla dzieci. problem tylko taki, że nie ma z kim tego uzgodnić, a dzieci obowiązuje wcześniejsza rezerwacja.
Pogodę mamy piękną. Tylko pylenie jest okrutne. Lekkomyślnie posiedziałem na tarasie w pyłkach i teraz odczuwam konsekwencje, brrr.
Klaudyna z Holką i Ela już w NZ. Podróż trwała 30 godzin ale przebiegła bez żadnych problemów.

czwartek, kwietnia 26, 2012

Inaczej.

Może więcej możliwości zwiększy moją aktywność. Sam w to wątpię ale spróbować nie zawadzi.