czwartek, lutego 22, 2018

Oddawanie.

Człowiek przez lata gromadził rozmaite przedmioty. Najpierw nabywał je i przechowywał wyłącznie z myślą o sobie. Później przechowywał nawet te, których już nie potrzebował, z przyzwyczajenia. Później myśląc, że być może przydadzą się jego dzieciom, jeszcze później wnukom. A wreszcie przyszedł czas, gdy rozsądek mówi, że raczej niewiele a może nic nie będzie już im potrzebne. Bo inne zainteresowania, inne technologie, inne czasy. No i co wtedy zrobić? Wyrzucić sumienie nie pozwala. Trzeba znaleźć sposób, by jednak to dobro komuś się przydało. Nawet wtedy, gdy tego kogoś się nie zna a nawet nie wie się, czy ten ktoś istnieje.

niedziela, lutego 18, 2018

Ciasteczko

"Gdy los się do nas uśmiecha, spotykamy przyjaciół, a gdy jest nam przeciwny, ładną kobietę."
Taką sentencję znalazłem na karteczce w swoim ciasteczku. Dochodzę do wniosku, że los jest mi zawsze przeciwny. Co za los!

Maciek

Maciek pozbywa się swojego ukochanego domu z Zawoi. Bardzo to przygnębiająca wiadomość. Z wielu względów. Ja też powoli się zwijam. Staram się obdarować co cenniejszymi rzeczami tych, którym jeszcze to może się przydać.

sobota, lutego 10, 2018

Zwijanie.

Powolutku wyciągam stary sprzęt ciemniowy z piwnicy, sprawdzam go i nieco porządkuję. Po trzydziestu latach składowania wreszcie znalazłem godny sposób pozbycia się go. Za półtora tygodnia zawiozę to do Żarowa, by posłużyło jako pomoc w warsztatach dla tamtejszej młodzieży i dorosłych zainteresowanych fotografią analogową. Ja sam już z tych rzeczy nie skorzystam - nie ten wiek, nie to zdrowie, nie ta ochota. A poza tym zbyt dużo już zainwestowałem w fotografię a właściwie zdjęcioróbstwo cyfrowe. Jego tempo i masowość mnie zdobyły.

wtorek, lutego 06, 2018

Ubyło

Ponieważ ostatecznie zlikwidowano Panoramio, usunąłem odpowiedni link. Szkoda mi, bo to było wygodne narzędzie.