Człowiek przez lata gromadził rozmaite przedmioty. Najpierw nabywał je i przechowywał wyłącznie z myślą o sobie. Później przechowywał nawet te, których już nie potrzebował, z przyzwyczajenia. Później myśląc, że być może przydadzą się jego dzieciom, jeszcze później wnukom. A wreszcie przyszedł czas, gdy rozsądek mówi, że raczej niewiele a może nic nie będzie już im potrzebne. Bo inne zainteresowania, inne technologie, inne czasy. No i co wtedy zrobić? Wyrzucić sumienie nie pozwala. Trzeba znaleźć sposób, by jednak to dobro komuś się przydało. Nawet wtedy, gdy tego kogoś się nie zna a nawet nie wie się, czy ten ktoś istnieje.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz