środa, września 07, 2022

Taki tekst.

 Jestem w domu,leżę w ciszy, za oknem szum, rozmowy, turkotanie kół wozów, zgrzytanie łopat o kamienie, łomot spadającej ziemi.

A później trawa, sadzonki topoli, sąsiad, piłka, Ducek. Uczę się kiwać.

Trawa jest szara, bo zdjęcie czarno-białe.


Znowu jestem w domu ale dom jest inny. Za oknem zielono, świerk. Ja go posadziłem przed laty.

Po korze wędruje dzięcioł - gąsienica. Szu, szu, szu. To nie ja się bawię z sąsiadem. Bawię się z kimś innym.

Nie ma już świerka, nie ma kogoś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz