piątek, września 10, 2004

Dobrze mi!!!

Minął tydzień mojej wolności. Jest mi znakomicie. Przede wszystkim cieszy mnie poczucie wolności, niezależności. Po 46 latach spędzonych w rozmaitych szkołach spodziewać się mogłem jakiegoś poczucia pustki, dzwoniącej w uszach ciszy, itp. A tu nic takiego. Po prostu wypełniam sobie ten cały wolny czas. Sporo zajmuje mi dbanie o kondycję, a więc spacery piesze lub rowerowe. W związku z nimi też muszę dbać o wygląd. A więc żadnego folgowania sobie w nieznoszonej przeze mnie czynności golenia.
Na 20 IX umówiłem sie z Jackiem. Może zaowocuje to jakimś zajęciem. Parę groszy dodatkowo nie jest do pogardzenia a przede wszystkim może kiedyś przyjść kryzys samodyscypliny i wtedy mała robótka będzie pomocna.
Kaśce padło na głowę. Przez 2 godziny wczorajszym wieczorem przegadywała się z jakąś kobietą w sprawie swojego wirtualnego spadku. Kilka lat temu radziłem jej, by się tego zrzekła, bo będzie więcej z tym kłopotu niż pożytku. Ale gdzieżby mnie posłuchała. No to teraz zajmuje się bzdurami.
Trzeba będzie wkrótce wziąć się za przebudowanie swojej starej strony (tylko jak?) no i za kończenie, a raczej przedłużenie SRE.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz