Po tylu latach oglądania i słuchania przede wszystkim, skończyło się w ostatni wieczór. Chyba się skończyło. Te comiesięczne niespełna godzinki weszły człowiekowi w krew. A może jeszcze się odrodzi?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz