wtorek, sierpnia 17, 2004

Wczoraj dostałem pierwsze pismo z ZUS-u. Dotyczyło ostatniego świadectwa pracy, czyli związanego z moim jeszcze obecnym zatrudnieniem. Czyli wszystko idzie chyba w dobrym kierunku. Za dwa tygodnie skończy mi się urlop, skończy się robota (nad czym ostatnio ubolewał Marcin Sz.), dostanę to świadectwo, dostarczę ZUS-owi i pewnie będę oczekiwał na pierwszą emeryturę.
Dzisiaj zaczęto wylewać beton na mojej stronie tarasu. Nareszcie, moim zdaniem można było to zrobić 2 - 3 tygodnie temu. Ale niech tam, byle w końcu to się skończyło. To całodzienne łomotanie i wszechobecny kurz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz