Muszę się postarać, by nie pisać za wiele głupstw. A myślałem, że piszę dla siebie, by wspomagać słabnącą pamięć. A tu taka niespodzianka. Chociaż, czy niespodzianka? Chyba każdy, kto bloguje, chociażby w podświadomości myśli o potencjalnym czytelniku. Zapominanie o tym byłoby niemądre, zaprzeczanie byłoby obłudne.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz