sobota, lipca 31, 2004

Od kilku dni (a pewnie jeszcze przez dni co najmniej kilka) mam możliwość podziwiania koncertu obłudy i relatywizmu ocen. Osoby angażujące się w walkę z okupantem i kolaborantami nazywa się albo bojownikami i bohaterami (jednych,tych starszych, dawnych), albo terrorystami i rebeliantami (innych, tych obecnych). Czyż to nie jest obrzydliwe? Ciekawe, co na ten temat mogą myśleć ci pierwsi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz