Rozmawiałem z Olą. Nic na razie dla siebie nie znalazła. Co gorsza Przemek przesłał jej przykry list. Chyba ten, który wysyłał nam kilka miesięcy temu. Nie wiem dlaczego i po co to zrobił. Właściwie Oli sprawy to nie jego rzecz. Przecież ona nic od niego nie chce. Tylko ją niecelowo gnębi.
Na ulicy bajzel niesamowity.Jutro pewnie śmieciarka nie będzie mogła przejechać przez to bałaganiarstwo drogowców. Tacy z nich fachowcy, jak ci z TPSA, co wczoraj wiercąc otwór w ścianie przecięli przewód pod napięciem i cichcem się zmyli. Abo tacy, jak ci z "Usterki", jak zauważył Marcin.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz