czwartek, listopada 03, 2022

Nie w tym roku.

 Zerwała się tradycja. I to podwójnie. Nie udało się zapalić znicza na dawnym cmentarzu oporowskim, bo wszystkie furtki, przez które można się tam dostać, zostały zamknięta na głucho. Szkoda, przede wszystkim szkoda edukacyjna.

Nie zostaliśmy też w tym roku odwiedzeni przez dzieci proszące o cukierki w Halloween. Nie dziwię się, chodzą one przede wszystkim do domów swoich kolegów a w każdym razie tam, gdzie są dzieci. A u nas od dawna już dzieci nie ma, no to nie przyszły. A my zostaliśmy z lizakami. Coś trzeba będzie z tym zrobić.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz