poniedziałek, lipca 25, 2022

Znowu coś się kończy.

 Zawsze byłem bardzo, chyba za bardzo wrażliwy na zmiany wywołane upływem czasu. Niekiedy były one odbierane przeze mnie jako pozytywne, czasem jako obojętne, całkiem często jako zasmucające. Ostatnio ten trzeci wariant jest jakby częstszy. Starzeję się.

Właśnie czytam o wyburzaniu cebulowego przedszkola. Mam związane z nim wspomnienia i trochę mi żal. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest taka potrzeba, będzie nowe przedszkole, być może więcej miejsc, stare się zdekapitalizowało, itp., itd. A jednak mi żal. Udało mi się zrobić w styczniu dwa zdjęcia tego, co właśnie znika.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz