W domu przybył mi czworonóg. Tak nieco złośliwie przezwałem żonę, która jest po zabiegu wszczepienia implantu, w związku z czym chodzi o kulach. Tak jakby cztery nogi miała. Na szczęście ona znosi cierpliwie takie moje pomysły, od półwiecza już.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz