Dwadzieścia lat temu, 6 kwietnia 1994 roku, zdawałem w Prusicach egzamin na uprawnienia kierownika obozów wędrownych. Nigdy z nich nie skorzystałem, nie ma to jednak żadnego znaczenia. Teraz, po dokładnie dwudziestu pięciu latach, pojechałem na wycieczkę, na trasie której znalazła się ta miejscowość. Przy okazji byliśmy też w Trzebnicy, Żmigrodzie i Bagnie. W tych wszystkich miejscowościach bywałem przy różnych okazjach. Wyszło jakieś podsumowanie kawałka dawnego życia. Ale przyjemnie było.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz