Przyszedł czas, gdy znajomych trzeba mi szukać na cmentarzu. I, co gorsza, udaje się. Dzisiaj dotarła do mnie wiadomość o śmierci Piotrka Galantowicza. Zmarł już przeszło pięć lat temu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz