No to jest Brukselka. Zwać się będzie Konstancja Izabela. U nas brzmiałoby to nieco dziwnie, może w Belgii czy we Francji mniej. W ten sposób jestem podwójnym dziadkiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Serdecznie gratuluję!!!:) Duża jest ta "Brukselka"?:)
OdpowiedzUsuńNa razie mała, waży 2800 g. Jednak ma szanse bardzo urosnąć. Jak wda się w tatusia, to nawet więcej niż bardzo.
OdpowiedzUsuń