piątek, marca 04, 2011

Jest.

No to jest Brukselka. Zwać się będzie Konstancja Izabela. U nas brzmiałoby to nieco dziwnie, może w Belgii czy we Francji mniej. W ten sposób jestem podwójnym dziadkiem.

2 komentarze:

  1. Anonimowy1:59 PM

    Serdecznie gratuluję!!!:) Duża jest ta "Brukselka"?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie mała, waży 2800 g. Jednak ma szanse bardzo urosnąć. Jak wda się w tatusia, to nawet więcej niż bardzo.

    OdpowiedzUsuń