
Ależ ziąb. Nie chce się z domu wychodzić. Za to drzewa pokryte szadzią wyglądają ładnie. Dominik też dzisiaj nie był na spacerze. Czy będzie jutro, zobaczymy. Ja i tak będę chyba musiał wypełznąć z chaty (trzeba podejść po pieniądze na gazety i opłacenie spodziewanych przesyłek). Brrrrr!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz