Wbrew moim obawom wczorajsza sobota minęła przyjemnie, kulturalnie, a momentami nawet serdecznie. Spotkałem po kilku latach niewidzenia Wojtka i trochę sobie poplotkowaliśmy (wiadomo - mężczyźni to najwięksi plotkarze).
A od jutra mam mieszkać na placu budowy. Zaczną się wykopki na mojej ulicy. Być może nie będę mógł przez dłuższy czas korzystać z samochodu. A to może bardzo ograniczyć moją ewentualną aktywność sędziowską i nie tylko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz