piątek, sierpnia 19, 2022

Od tego się zaczęło.

 Dzisiaj jest Światowy Dzień Fotografii. Z tej okazji chwilka na wspomnienie. Pierwszy aparat fotograficzny dostałem w wielu 11 - 12 lat, jako uczeń klasy piątej, od Ojca. Był to Synchro Druh, taki jak ten z obrazka ale nie ten. Cieszyłem se nim niedługo, chyba nie miałem pomysłu na tematy zdjęć. Oprócz tego naświetlone filmy trzeba było zanosić do fotografa, który je wywoływał i robił stykówki. Traciłem w ten sposób wiele ważnych przeżyć. Ponieważ taki sam aparat miał Andrzej i chciał zajęć się fotografowaniem poważniej, postanowił zbudować sobie powiększalnik według przepisu Słodowego. Do tego potrzebna była czołówka od Druha więc oddałem mu swojego. I tak na kolejne około 10 lat zostałem bez aparatu. Później sprawy potoczyły się inaczej. Andrzej nie chce przestawić się na cyfrówkę, co w jego warunkach oznacza rozwód z fotografią, ja zaś jestem dość zaciekłym zdjęciorobem. W ubiegłym roku kupiłem sobie z sentymentu takiego Synchro Druha, jak był mój. Zdjęć nim nie zrobię ale go mam i się nim cieszę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz