Jak się dożyje, będą wyjazdy. 14 sierpnia do Pszenna, do Muzeum Cukrownictwa, przy okazji może i do Świdnicy. We wrześniu, w którąś niedzielę do Żarowa, mamuta zobaczyć i pokazać wnukowi, gdzie prapradziadkowie, pradziadkowie i dziadek mieszkali. A później w miarę możliwości do Świdnicy na mecze, na II ligę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz