czwartek, września 01, 2011

Zmiana.

Wczoraj Dominik skończył chodzenie do przedszkola a dzisiaj rozpocznie naukę w szkole podstawowej. Dla mnie to też zmiana. Teraz nie będę odbierać go po południu, tylko około południa. Trzeba będzie przemyśleć organizację dnia. Skończył się jakiś etap w naszym wspólnym życiu i poczułem się, jakbym znowu, kolejny raz przechodził na emeryturę. Miałem tak już trzy lata temu, gdy zaczynaliśmy chodzić do przedszkola. Następna zmiana za sześć lat.
A to właśnie ostatni wymarsz przedszkolaka w dodatku towarzyszy mu jego pani, która uczyła go i opiekowała się nim przez całe trzy lata.
A, przedwczoraj stuknęła mi sześćdziesiątka. Nawet niektórzy to zauważyli. Podobno życie zaczyna się po sześćdziesiątce. Podobno. Sprawdzimy. Więcej nas przekracza ten wiek, możemy sprawę przedyskutować w rodzinnym gronie. W każdym razie jeżeli życie zaczyna się po sześćdziesiątce, to trwa całkiem niedługo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz