sobota, września 24, 2011

Imprezka.

Dzisiaj odbyła się impreza urodzinowa Dominika. Zaproszonych było 16 (słownie: szesnaście) dzieci plus oczywiście obstawa rodzicielska. Z tego, co wiem, nie dotarła Ola. Trzeba będzie pamiętać, by Dominik w szkole oddał jej mazaczek. Całe zajście było namiętnie fotografowane przez Jeffa. Raz nie przeze mnie. Zresztą i tak nie miałem takich planów. No i nie bardzo też miałem czym.
Ponoć uzgodnione zostało, że odbiorę Zuzię ze szkoły w środę. Muszę tylko poprosić Magdę, by dowiedziała się, co z obiadem. Właśnie ze względu na ten obiad myślałem raczej o czwartku ewentualnie wtorku, kiedy Dominik może wracać do domu później.
Pomału układam sobie plany wyjazdowe. W przyszły weekend w sobotę do Trzebnicy, w niedzielę prawdopodobnie do Obornik Śląskich a w kolejną sobotę do Świdnicy. I wreszcie nieco później wreszcie do Oławy. Jak wyjdzie, to sobie pojeżdżę, że hej. Odrobię dzisiejsze i jutrzejsze leniuchowanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz