Przez ileś tam lat uczestniczyłem w imprezach na orientację w rozmaitym charakterze. I oto teraz, kiedy z rozmaitych powodów wygaszam swą aktywność, pojawił się pomysł, by mnie obwieszać. Trochę mi z tym dziwnie. Zwłaszcza, że nigdy nie ubiegałem się o zaszczyty, tytuły, ozdoby,... A już sam akt zaszczycania wywołałby chyba u mnie atak paniki. Aż strach pomyśleć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz