Dzisiaj pozbyłem się części swej własności. Obecnej i przyszłej. Mnie to do niczego potrzebne nie jest, a nowy właściciel powinien to dobrze wykorzystać (trochę i z moim pożytkiem). Tak mówiąc szczerze, oddałbym więcej. Tylko, ze zapewne nie zostałoby przyjęte.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz