środa, maja 23, 2007

Będzie, nie będzie?

ZNP grozi strajkiem nauczycieli. Jak znam życie, niewiele z tego wyjdzie. Brać nauczycielska chyba dobrze pamięta jeszcze strajk z 1993 r. i późniejsze przepychanki o marne kilka groszy. A poza tym ten związek jest okropnie nieruchawy i lękliwy. Miedzy innymi z tego właśnie powodu mamy takie przypadki, że nauczycielka mianowana (znana mi, dobra) zostawia szkołę na rok, by pojechać do Anglii (a może Nowej Zelandii czy innej Hiszpanii), bo trochę zarobić pracując tam jako opiekunka do dziecka. Więcej takich przypadków i trzeba będzie wysyłać za granicę dzieci za ich nauczycielami, bo w naszych szkołach nie będzie miał kto uczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz