wtorek, marca 27, 2007

Wspominki.

Przedwczoraj zmarł Jacek Lech. Szczególnie za jego śpiewaniem nie przepadałem, nie ten rodzaj głosu i muzyki, ale jednak to był ktoś z tamtych czasów, w których i ja byłem młody. A poza tym tylko o 3 lata ode mnie starszy.


W przerwie między kolejnymi meczowymi weekendami (w minioną sobotę i niedzielę byłem w Opolu, w nadchodzącą niedzielę być może wybiorę się do Świdnicy) zabrałem się ostro do skanowania starych zdjęć. Tym razem padło na fotki harcerskie. Zacząłem od Narola'79. Bardzo miłe wspomnienia. I, o dziwo, nawet pamiętam bardzo dużo nazwisk (na ogół mam z tym kłopot).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz