
Plan wykonałem częściowo. Dzisiaj rano pojechałem do Żarowa. A tam ruch, bo startują "Dni Żarowa". Pochodziłem trochę ale nie za wiele, tylko godzinkę i wróciłem do domu. Dołączam plakacik "Dni Żarowa" - nie moje dzieło ale barwne.
Potraktowałem ten wypad jak rekonensans, za jakiś czas pewnie powtórzę, być może niekoniecznie sam - Andrzej jest prawie zawsze chętny do jazdy tam. Poza tym nie chciałem wracać późno albo okrężną drogą przez Świdnicę, bo jutro i pojutrze mam wyjazdy do Twardogóry na zawody i powinienem być w formie.
Zdjęć dzisiaj nie robiłem, w najbliższym czasie trzeba rzucić okiem w archiwum sprzed 2 lat, coś tam powinno być, o ile mnie pamięć nie myli. Może nawet sporo, No i są też zdjęcia, które zrobiłem na stronę emerycką, coś się znajdzie i może wykorzysta. Nie zapomnę też o fotkach z archiwum pradziadka.
Zdjęć dzisiaj nie robiłem, w najbliższym czasie trzeba rzucić okiem w archiwum sprzed 2 lat, coś tam powinno być, o ile mnie pamięć nie myli. Może nawet sporo, No i są też zdjęcia, które zrobiłem na stronę emerycką, coś się znajdzie i może wykorzysta. Nie zapomnę też o fotkach z archiwum pradziadka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz