sobota, maja 27, 2006

Ależ brud!!!

Zainteresowany nieoczekiwanym kształtem robót na Avicenny wybrałem się dziś po południu rowerkiem w tzw. Klin Oporowski. Dość dawno się tam nie kręciłem. W tym roku byłem tylko tuż przy Mokronoskiej, a głębiej to chyba ostatnio z Klaudyną dwa lata temu, kiedy jechaliśmy m. in. przez obydwa Mokronosy i obrzeża Muchoboru Wielkiego.
Zmiany widać. Stojące nad stawkami budynki zostały zburzone ale nie usunięto gruzów, które teraz tworzą tam wcale nie malownicze hałdki. Wzdłuż całego betoniaka aż do samych torów kolejowych co kawałeczek dzikie wysypisko śmieci. Ten teren dawniej też był zaniedbany ale nie aż tak bardzo nawieziony. W ogóle gdzie nie spojrzeć, to we Wrocławiu te dzikie wysypiska. Czy to aby nie świadczy o wadliwej polityce władz miasta? Jakaś przyczyna intensywnego powstawania tych wysypisk w ostatnich latach musi być.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz