Dzisiaj dostałem dość długiego maila od Ewuni. Napisała mi, co działo się z ludźmi z mojej dawnej 4f (później 5f, jeszcze później, już beze mnie, 8f). Bardzo się ucieszyłem, bo pracę z nimi wspominam jako bardzo przyjemną. Nie ukrywam jednak, że podchodząc do sprawy egoistycznie powinienem być zadowolony z tego, że zmieniłem miejsce zatrudnienia. Tylko, że to zupełnie inna historia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz