
Dzisiaj zawędrowałem z Dominikiem na muchoborskie boisko. Trwał mecz. Dominik wyraźnie zlekceważył ten fakt. Zupełnie go to nie zainteresowało. Czyżby odziedziczył stosunek do piłki nożnej po ojcu i dziadku?
"Rambo, go home" - hasło olimpijskie. Taki już mamy znak naszych czasów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz