niedziela, października 30, 2005

Kina z głowy.

Skończyłem "Kina". Jak sądzę, za jakiś czas wpadnie mi do głowy pomysł na następną robótkę. Nie mam zamiaru jakoś szczególnie wysilać się wymyślaniem, co to będzie, bo może być niewydarzona głupota. Na razie pewnie będę kontynuował "Spacery", np. spacer kolejny - z Dominikiem.
O, własnie pomyślałem, że możnaby zrobić wspólnie z Andrzejem przynajmniej częściową dokumentację prac Jacka. Pewnie pożegna się za jakiś czas ze światem w jakimś przytułku czy w równie smętnym miejscu i nikt nie będzie już wiedział, jaki to talent.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz