1. Jeżeli umawiamy się z kimś na godzinę 10:00, to nie przychodzimy na to spotkanie o 15:20. Jeżeli nie możemy dotrzymać terminu, to przynajmniej telefonujemy odpowiednio wcześniej z przeprosinami i próbujemy ustalić nowy.
2. Jeżeli organizujemy spotkanie 15 X, to nie wysyłamy pocztą zwykłą zaproszenia 12 X. Nawet, gdy nasza kochana Poczta Polska zdąży dostarczyć list przed 15 X, o co jest bardzo trudno, osoba zapraszana może już mieć na ten dzień inne plany. Jeśli nie możemy wysłać wcześniej zaproszenia, to przynajmniej uprzedźmy np. telefonicznie albo mailem osobę zapraszaną o spotkaniu i o tym, że owo zaproszenie jest w drodze.
Aż dziwne, że takie sprawy są obce osobom inteligentnym, wykształconym, na eksponowanych stanowiskach. A może jest to objaw lekceważenia tzw. bliźnich? A taki plebejusz, fizol, jak ja to widzi.
2. Jeżeli organizujemy spotkanie 15 X, to nie wysyłamy pocztą zwykłą zaproszenia 12 X. Nawet, gdy nasza kochana Poczta Polska zdąży dostarczyć list przed 15 X, o co jest bardzo trudno, osoba zapraszana może już mieć na ten dzień inne plany. Jeśli nie możemy wysłać wcześniej zaproszenia, to przynajmniej uprzedźmy np. telefonicznie albo mailem osobę zapraszaną o spotkaniu i o tym, że owo zaproszenie jest w drodze.
Aż dziwne, że takie sprawy są obce osobom inteligentnym, wykształconym, na eksponowanych stanowiskach. A może jest to objaw lekceważenia tzw. bliźnich? A taki plebejusz, fizol, jak ja to widzi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz