Od końca lipca jest z nami Dominik. Trochę ciekawych miejsc udało się odwiedzić, poza tym odrabia ciężką pracę, którą musi wykonać w tym miesiącu. A więc robimy przeplatankę.
W Pałacu Królewskim nie tylko na kawie byliśmy.
Byliśmy na starych śmieciach.
Chyba najważniejsze - Lisowice.
A po drodze Pawonków, wizyta u ciotki i wujków.
Ciąg dalszy niewątpliwie nastąpi. Czekamy na bardziej sprzyjającą pogodę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz