poniedziałek, marca 25, 2024

Mokro w Świdnicy.

 Zaplanowałem, że pojadę dzisiaj do Świdnicy. Liczyłem, że spotkam kogoś z rodziny Mar... Krysz... Ne wyszło. Sądzą po śladach, byli na cmentarzu wczoraj, w niedzielę. Myślałem, że tak może się zdarzyć. Za to złapał mnie dość solidny deszcz. Taki, że nawet napisy na nagrobkach stały się nieczytelne.



Przy okazji odwiedziłem grób moich dawnych nauczycieli.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz