Piękna pogoda więc warto przejść się na spacer. A przy okazji załatwić cotygodniowy zakup gazety. Bo u mnie na wsi takiej szansy już od przeszło dziewięciu miesięcy nie mam. No i dokupić brakujące, zagubione narzędzia.
A przy okazji zrobić zdjęcia tego, co się zmienia. W tym wypadku chodziło mi o znikający Hutmen, kolejny zakład przemysłowy na Grabiszyskiej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz