Powolny bardzo jest proces mojego uwalniania się. Jednak nie chcę, by coś poszło nie tak, bym komuś cokolwiek był winny. Nawet jeśli poniosę jakieś koszty. Wczoraj zrobiłem kolejny krok. Po sześciu latach nie będę już sprawdzać dwóch skrzynek pocztowych. A zatem pójdzie też zakończenie opłacania należności za nieruchomość, która jeszcze formalnie jest moja choć faktycznie już nie. Ciąg dalszy nastąpi. Oby jak najszybciej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz