niedziela, września 09, 2018

A jednak mi żal.

Byłem przedwczoraj w Żarowie. Pojechałem, by posłuchać prelekcji na interesujący mnie temat mostu żelaznego na drodze Żarów - Łażany oraz zobaczyć, jak po remoncie wygląda budynek dworca, w którym teraz umieszczono Izbę Historyczną. Miałem jeszcze jedną sprawę ale o tym cicho, o tym sza.
Dworzec wygląda z zewnątrz pięknie. W środku też jest ładnie, czysto i wygodnie. Osoby zatrudnione w Izbie mają wreszcie dobre warunki pracy. Jest jednak jedno ale. Remont usunął ślady kolejowej przeszłości budynku. Nie ma okienek kasowych (kasy osobowej i bagażowej), nie ma słupka na bagaż podręczny. Szkoda, można było choć tyle pozostawić. W lutym 2016 r. pojechałem specjalnie do Żarowa, by wnętrze poczekalni sfotografować. Oto kilka zdjęć wtedy zrobionych:





O tyn, że skutki remontu budynków stacyjnych mogą być mniej radykalne przekonują mnie przykłady. Oto Wrocław Pracze:


A to Wrocław Brochów:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz